społeczeństwo, informacyjne, marzenia, obawy

Definicja: się, pracujemy czy wypoczywamy słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Społeczeństwo informacyjne - marzenia i obawy

Słownik: Chcemy czy nie, funkcjonujemy w społeczeństwie, gdzie nasze życie coraz bardziej zależy od komputerów. To radykalnie zmienia sposób, w jaki uczymy się, pracujemy czy wypoczywamy.
Definicja: Dynamiczne zmiany zachodzące w przemyśle informatycznym i telekomunikacyjnym w sposób gwałtowny i nieodwracalny zmieniają nie tylko gospodarkę, lecz w pierwszej kolejności nasze swoje życie.

Na naszych oczach świat kończy erę przemysłową - rozpoczęła się rewolucja informatyczna. Powstaje nowe społeczeństwo - społeczeństwo informacyjne - świat gdzie ludzkie życia są trwale wzbogacane przez korzystanie z osiągnięć techniki i usług informacyjnych. Stajemy więc w sposób nieodwracalny przed wyborem: lub nauczyć się czerpać z nowej technologii i współtworzyć jej wykorzystania, lub zignorować ją i zahamować swój własny rozwój.

Internet bez wątpienia wymienił świat jest synonimem nowoczesności i postępu, a jego używanie i stosowanie atrybutem społeczeństwa informacyjnego.

dużą rolę ma Internet w renesansie społeczności, struktur poziomych, jako uniwersalne medium komunikacyjne, swoista publiczna tablica ogłoszeniowa, pozwalająca na kojarzeniu rozmaitych inicjatyw socjalnych, wymianę komunikatów, dokumentów.


pojęcie Społeczeństwa Informacyjnego
w pierwszej kolejności należy zdefiniować definicja społeczeństwa informacyjnego. Wokół tego definicje narosło sporo nieporozumień. Wszyscy wiemy, iż wiadomość staje się najważniejszym czynnikiem kształtującym społeczności i gospodarki. Wszyscy wiemy, iż nowe media zmieniają oblicze otaczającego nas świata i sposób w jaki w tym świecie funkcjonujemy. Jesteśmy ponadto świadomi, iż zmiany te następują coraz szybciej. Znamy także nazwę określającą nową rzeczywistość - ta nazwa to "społeczeństwo informacyjne".
Czy jesteśmy jednak pewni, jakie znaczenie ma ten termin?
Czy w ogóle on coś znaczy?

ustalenie "społeczeństwo informacyjne" funkcjonuje > w pierwszej kolejności na zasadzie hasła, językowego "miejsca wspólnego", które wywołuje poczucie wspólnoty między używającymi go ludźmi - pomiędzy politykami, ekonomistami, przedsiębiorcami. Aby dobrze spełniać tę funkcję termin nie musi nic znaczyć - wystarczy podzielana wiara, iż coś za nim się kryje. Jednakże od idei tak szeroko dyskutowanej, wyznaczającej nowe perspektywy polityki, ekonomii i nauk socjalnych wymagać należy konkretnego odniesienia do rzeczywistości. Inaczej wszelakie rozważania z jej wykorzystaniem staną się niewiele użytecznymi fikcjami.

Jeden z w najwyższym stopniu znanych badaczy przemian cywilizacyjnych, Daniel Bell, uważa, iż: społeczeństwo informacyjne przyspiesza rozwój społeczeństwa postprzemysłowego, albowiem "najistotniejsze w społeczeństwie postprzemysłowym to jest, iż wiedza i wiadomość stają się źródłem strategii i przemian społeczeństwa, a więc tym samym, czym robota i pieniądze w społeczeństwie przemysłowym

Jak postało społeczeństwo informacyjne?
Przekształcenie się społeczeństwa przemysłowego wieku XX w społeczeństwo informacyjne wieku XXI wiąże się z szeregiem mechanizmów o charakterze ekonomicznym, społecznym, kulturowym, politycznym, prawnym, technicznym, ekologicznym i tym podobne

Do pełnego scharakteryzowania społeczeństwa informacyjnego, konieczne staje się prześledzenie owego procesu wskutek którego wiadomość i powiązane z nią technologie stają się dominującą siłą wytwórczą, gdy pkt. ciężkości rozkładu zatrudnienia przenosi się na "pracowników informacyjnych", a przewarzająca część dochodu narodowego pochodzi z "szeroko rozumianego sektora informacyjnego".

Początek tych przemian datuje się na początek lat osiemdziesiątych XX wieku. Wspólnie z postępującą w skali światowej konwergencją technik telekomunikacyjnych, informatycznych i masmediów, epoka cywilizacji przemysłowej zaczęła ustępować miejsca poprzemysłowej cywilizacji informacyjnej. Jej fundamentem jest gospodarka oparta na wiedzy, a zasadniczym zasobem gospodarczym, skumulowanym zarówno w bazach danych, jak i w społecznym potencjale intelektualnym, staje się zasób wiedzy, a więc informacji i sposób jej zastosowania.

W procesie dochodzenie do cywilizacji informacyjnej ewolucji ulegają fundamentalne przedmioty państwa, społeczeństwa, kultury i tak dalej Mówiąc o kraju cywilizacji informacyjnego, regularnie mamy na myśli zdecentralizowane i zarządzanego lokalnie, przy szerokich współ-zależnościach globalnych, współczesne państwa demokratyczne. to jest realizacja projektu społeczeństwa obywatelskiego, z jego oddolnymi inicjatywami, ważną rolą mediów lokalnych, partycypacją różnego rodzaju samorządów w rządzeniu i planowaniu.

Zmianom ulega również gospodarka. Kończy się era fordyzmu, a więc produkcji masowej, zestandaryzowanej. Osiągnięcie sukcesu rynkowego zależy od elastyczności produkcji, oferowaniu w miarę krótkich serii zindywidualizowanych wyrobów. Rozwija się coś co można aby nazwać rynkiem globalnym. Wobec rozwoju technik transportu możliwy stał się eksport tańszych wytwórów z oddalonych geograficznie części świata.

Produkcję można ulokować w każdym miejscu na świecie, jedyne wymogi to niedroga, kwalifikowana siła robocza, istnienie lokalnych rynków zbytu, możliwości transportowe i dostęp do infrastruktury telekomunikacyjnej. Nowoczesne technologie, automatyzacja produkcji generują przyrost zapotrzebowania na wysoko kwalifikowaną siłę roboczą. Upowszechnia się ruch na rzecz własności pracowniczej umożliwiający partycypację robotników w zarządzaniu spółką. Ważne staje się budowanie konsensu wokół spółki, motywowanie pracowników do pracy na rzecz ,,dobra wspólnego''.

mechanizm formowania się cywilizacji informacyjnej postępuje nieuchronnie w skali globalnej i niedocenianie go jest krótkowzrocznością. Stąd wieka rola, lecz również i odpowiedzialność spływa na rządy poszczególnych krajów. Aktualne tendencje światowej gospodarki wskazują, iż warunkiem rozwoju gospodarczego jest powszechny dostęp do informacji. Zapewnienie takiego dostępu jest jednym z nadrzędnych obowiązków państwa.

kraj może jednak wywiązywać się z tego obowiązku dwojako: obierając rolę biernego obserwatora i pozostawiając przemiany socjalne zwykłemu biegowi spraw, wychodząc z założenia, iż nieuniknione, globalne zmiany przedtem czy później muszą nastąpić albo przyjmując rolę aktywną przez wyznaczenie odpowiednich priorytetów rozwojowych i podjęcie działań zmierzających do przyspieszenia wspomnianych przemian.

Pierwsze państwa, które wkroczą do społeczeństwa informacyjnego, uzyskają największe korzyści. One ustalą porządek rzeczy dla wszystkich, którzy pójdą w ich ślady. Dla kontrastu, państwa, które odkładają decyzje albo preferują rozwiązania częściowe, mogą doświadczyć w najbliższej dekadzie katastrofalnego spadku inwestycji i pomniejszenia liczby miejsc pracy. Brak aktywnego udziału w takich procesach jest równoznaczny z utrwalaniem dystansu cywilizacyjnego i zepchnięciem państwie na marginalną pozycje w świecie.


Rewolucja informatyczna
Rewolucja informacyjna z jednej strony decentralizuje społeczeństwa i instytucje w różnych państwach, z drugiej wytwarza globalne więzi i czyni nas coraz bardziej wzajemnie zależnymi. przez rozwój telekomunikacji świat staje się globalną wioską. W miejsce ,,nowoczesnej'' kultury narodowej weszła kultura globalna, z dominacją Ameryki i zarazem mocny jest nurt tożsamości lokalnej, regionalnej, etnicznej. Przestaje istnieć ,,kultura narodowa'', będąca gruntem porozumienia ludzi posługujących się jednym językiem. Następuje homogenizacja treści kultur wysokich, ich przekształcenie w postmodernistyczną grę symboli.

Rewolucja informacyjna skutkuje przekształcenie nauki masowej w edukację nadzorowaną lokalnie, i dostosowaną do lokalnych rynków pracy. Nie mniej jednak znaczne stają nie uprawnienia, świadectwa a rzeczywiste zdolności i gotowość do stałego podnoszenia kwalifikacji - coś co można aby nazwać nauką permanentną.






Coraz bardziej staje się widoczne, iż źródłem bogactwa narodów, i na odwrót ubóstwa staje się kultura, i wiedza i zdolności społeczeństwa jako całości. Wiedza staje się ważnym substytutem bogactw naturalnych kapitału. Nie mniej jednak coraz istotniejsze staje się coś co w slangu ,,informatyków'', futurologów nazywa się B+R, a więc działy badawczo rozwojowe, aplikacja badań podstawowych na wykorzystania komercyjne. Aktualnie od momentu powstania wynalazku do jego wykorzystania nie mija regularnie i rok.

Informatyzacja przynosi społeczeństwu wyższy poziom życia, lecz niesie ze sobą również zagrożenia, których nie należy lekceważyć. Wskazuje się, iż rozwój technik informacyjnych i przyrost gospodarczej roli informacji może prowadzić do rozwarstwienia społecznego, wskutek którego osoby nie posiadające dostępu do informacji będą cywilizacyjnie i ekonomicznie upośledzone. Ułatwiony dostęp do informacji może zagrażać prywatności i innym biznesom obywateli i wywoływać pojawienie się nowej ekipy przestępstw.

Dzięki telekomunikacji wzrasta wprawdzie sposobność utrzymywania kontaktów międzyludzkich również wtedy, gdy kontakt bezpośredni nie jest możliwy z racji na odległość, stan zdrowia, charakter pracy czy sytuację rodzinną. Nadużywanie mediów elektronicznych w zastępstwie bezpośrednich kontaktów socjalnych może jednak prowadzić do poczucia alienacji i zaburzeń psychicznych. Rolą państwa jest zapobieganie tym i innym zagrożeniom i zapewnienie trwałego i zrównoważonego rozwoju społeczno-gospodarczego.

Innym problemem jest brak socjalnej świadomości, wiedzy i doświadczenia do czego można wykorzystywać teleinformatykę. Jednym z podstawowych zadań państwa powinno więc być zapewnienie odpowiedniej powszechnej nauki w tym zakresie. Program edukacyjny powinien być poparty szeroką kampanią reklamową i zmianami organizacyjnymi w administracji i przedsiębiorstwach państwowych.
Podsumowując, społeczeństwo informacyjne jest faktem społecznym. Z kolei drogi dojścia do tego stanu rozwoju społecznego mogą być, rzecz jasna, różne. Na ich wybór mają wpływ takie czynniki, jak: stan rozwoju mechanizmu społecznego, stopień rozwoju technologii (mechanizmów) informacyjnych, stan nastrojów socjalnych, stopień podatności na zmiany socjalne, wola polityczna elit rządzących i tym podobne<< Jednak fundamentem istnienia społeczeństwa informacyjnego jest krajowa sieć informatyczna, która zapewni gromadzenie, przesyłanie i udostępnianie informacji wysokiej jakości z sporą szybkością. Z jej tworzeniem powiązane są jednak poważne nakłady inwestycyjne.

Wpływ internetu na społeczeństwo
Wpływ Internetu na dokonującą się w dzisiejszym świecie transformacja sfery komunikowania społecznego zasługuje na miano rewolucji. Rewolucyjne zmiany następują w kulturze jako sposobie komunikowania. Ich najgłębszą fundamentem staje się przejście od kodowania analogowego do cyfrowego w przynajmniej jednym z obiektów toru komunikacyjnego, bo jest warunkiem wprowadzenia najnowszych technologii telekomunikacyjnych (rzadziej zauważany jest fakt, iż kodowanie cyfrowe idealnie nadaje się do manipulowania, tworząc nieznane wcześniej szanse jak i zagrożenia socjalne i kulturalne).
fundamentem stosunku międzyludzkich jest komunikowanie. Bez niego nie sposób mówić o istocie ludzkiej i społeczeństwie. Z drugiej strony współcześnie niepotrzebny staje się transport materialnych nośników kultury. Zastępuje go bezpośredni transport myśli. Na naszych oczach kultury łączą się z kulturą mediów. Telekomunikacja ustala w coraz większym stopniu kształt > mechanizmów cywilizacyjno-kulturowych. Wymienia tradycyjne rozumienia pojęć, min. cywilizacja i kultura. Z tego względu można ryzykować stwierdzenie, iż Internet staje się nową platformą dla komunikacji międzykulturowej.

Wyraża się to przez nowe formy funkcjonowania społeczeństwa. Internet umożliwia między innymi pracę "na odległość", nauczanie „na odległość”, zdalną opiekę medyczną, handel elektroniczny, a również ulepszenie obrotu i obiegu informacji pomiędzy przedsiębiorstwami i wewnątrz spółek i w administracji państwowej.
Szczególnego znaczenia nabiera również nowy schemat nauki. Już aktualnie nasza nauka nie kończy się w szkole ale trwa, trwa i trwa (life-long learning). W czasie gdy istnieje wielka luka w owym "nowym" społeczeństwie. Dla niektórych, głównie młodzieży, komputer staje się codziennością, czymś bardzo naturalnym. Dla innych stanowi barierę, regularnie jedynie psychologiczną, nie do przejścia.

nauka komputerowa, > nauka internetowa
równocześnie przewarzająca część "komputerowych" programów edukacyjnych skierowanych jest wyłącznie do młodego pokolenia, tymczasem dzisiejsze zmiany wymuszają na nas wszystkich ciągły > mechanizm uczenia się nowych rzeczy. Strach i niepewność, jaki dzisiaj regularnie wzbudza informatyzacja, trzeba zastąpić świadomością, iż już niedługo będzie to wyróżnik dobrze prosperującej gospodarki i zamożności społeczeństwa, iż to jest nareszcie nasza i naszych dzieci przyszłość. Dlatego potrzeba budowania powszechnej świadomości społeczeństwa informacyjnego powinna być dzisiaj ogromnym wyzwaniem dla naszego mechanizmu edukacyjnego .


Inwersja kultury i inne zagrożenia
Nie można jednak pominąć obaw i zagrożeń. Pesymiści mówią, iż dochodzi do swoistej inwersji kultury. Zwrócona kiedyś ku człowiekowi, zwraca się dziś ku narzędziom i środkom, jest zdominowana poprzez ogromne techniczne kompleksy informacyjno-komunikacyjne. Doszło nawet do tego, iż przy rosnącej złożoności ((mechanizmów technicznych wszelkiego rodzaju wizje przyszłości i strategie działania są determinowane poprzez rozwój tych właśnie (((mechanizmów. Postęp techniki w tej dziedzinie staje się w istocie jedynym kryterium rozwoju, utwierdza się podział świata na programujących i programowanych; poprzez społeczeństwa przebiegają nowe linie podziałów. Słyszy się przestrogi, iż popadamy we wtórną niewolę techniki.
Nowe środki techniczne, telewizja kablowa, satelitarna, poczta elektroniczna, elektroniczne biuletyny i wydawnictwa komputerowe pozwalają na bardzo precyzyjną segmentyzację publiczności, zwracanie się do wyodrębnionych ( poprzez nadawcę albo samych odbiorców) audytoriów. Tym samym jednak publiczność narodowa, niekiedy globalna (w momencie ogromnych wydarzeń) ulega rozbiciu na sporo lokalnych albo środowiskowych audytorów mających ze sobą mało wspólnego, co rodzi problemy z integracją socjalną.
Już dawno zauważono, iż w skali masowej komputery znajdują entuzjastów głównie wśród młodzieży, a jako narzędzia pracy u osób poniżej pięćdziesiątki. Odbywa się tak jak sugeruje nazwa: starzeje się publiczność prasy (szczególnie dzienników), tradycyjnej telewizji, czyli tak zwany starych mediów, z kolei odmładza publiczność płyt (kompaktowych), a również telewizji satelitarnej i wideo.

Analfabetyzm komputerowy - cyfrowe wykluczenie
Tworzy się więc luka informacyjna pomiędzy osobami z wykształcenia ( albo pewnych cech osobowych) bardziej predestynowanych do korzystania z nowych mediów. Społeczeństwo się bardziej różnicuje niż ujednolica. Zwiększa się dystans pomiędzy zrozumieniem środowiska technicznego a techniczną ignorancją. "Analfabetyzm" komputerowy staje się aktualnie tak dotkliwy, jak dawniej analfabetyzm.
Wreszcie rozwój współpracy międzynarodowej w zakresie zamiany informacji sprzyjać będzie wzrostowi poczucia "wspólnoty globalnej ", ale mogą powstać warunki sprzyjające zacieraniu się tożsamości kulturowej i narodowej. Zasadniczą niekorzystną konsekwencją realizacji wspomnianych programów może być stworzenie społeczeństwa kontrolowanego. Widmo mechanizmu Orwellowskiego wydaje się krążyć, jeżeli nie nad światem, to w wielu umysłach, w szczególności dotkniętych przedtem groźbą totalitaryzmu. "Rewolucja" informatyczna niewątpliwie daje, w pewnym sensie, broń obusieczną, być może nawet w większym stopniu, niż to miało miejsce w sytuacji energii jądrowej. Zalety rewolucji socjalnej opartej na komputerach są ogromne, jednakże zachodzi obawa, iż jej ujemne konsekwencje mogą być równie ogromne.

Społeczeństwo kontrolowane elektronicznie
Niebezpieczeństwo społeczeństwa kontrolowanego znaczy > w pierwszej kolejności wdzieranie się w życie prywatne informacji, centralizację i zmonopolizowanie informacji, alienację w wyniku automatyzacji i oszczędności w zatrudnieniu. Każdy z funkcjonalnych ((((mechanizmów informatycznych i telekomunikacyjnych może być związany z określonymi zagrożeniami. I każdy wykazuje pewną podatność na działania o charakterze kryminalnym. Przestępcze oblicze komputerów to swoiste zwierciadło tej ciemnej strony ludzkich postaw i działań.

Dlatego jednym z ważniejszym problemem jest rozwój (((((mechanizmów teleinformatycznego wspomagania organów bezpieczeństwa wewnątrz państwa w dziedzinie informacji o przestępstwach i przyrost zastosowań ((((((mechanizmów ekspertowych w zakresie kryminalistyki i rozwój teleinformatycznych (((((((mechanizmów obserwacji miasta, państwie, ruchu. To wszystko ma utworzyć szansę wzrostu bezpieczeństwa społeczeństwa przez obniżenie parametrów przestępczości. Niestety nieuniknione są także zagrożenia, takie jak: sposobność zastosowania informacji z baz danych o obywatelach do celów niezgodnych z przeznaczeniem i poczucie ograniczonej swobody jednostek ("Syndrom Wielkiego Brata"),

Zagrożeń związanych z Internetem jest jednak znacząco więcej. To nie tylko te najgroźniejsze o których wspomniałem wyżej: sposobność stworzenia społeczeństwa kontrolowanego, czy uzależnionego kompletnie od techniki, lecz również bardziej prozaiczne, powiązane bezpośrednio z naszym korzystaniem z Sieci, takimi negatywami jak: natłok informacyjny, który przybiera coraz bardziej symptomy szumu informacyjnego, zagrożenie dostępem do treści niepokojących i społecznie niepożądanych, czy nawet nielegalnych. Problemem jest również anonimowość w Internecie, a również „narkotyzujący” wpływ na niektórych użytkowników i korzystających z Internetu.

Podsumowanie
Podsumowując można ryzykować tezę, iż społeczeństwo informacyjne staje się faktem. Rola Internetu, jako nowej podstawy owego społeczeństwa wydaje się być sprawą przesądzoną. Z tego względu można nawet powiedzieć, iż bez Sieci niemożliwe jest stworzenie społeczeństwa informacyjnego. To dzięki Internetowi powstają coraz to nowe możliwości, ekonomiczne i socjalne rozwoju gospodarczego wzrostu dobrobytu. Cenę jest dezintegracja szablonowych społeczności, które zastępowanych ( poprzez ,,cyberspace'' czy raczej ( poprzez kulturę globalną. Następuje drastyczna zmiana sposobów myślenia, działania, doświadczeń i świadomości. Sieć, komputer, czy może raczej technologie teleinformatyczne na naszych oczach zaczęły zastępować tradycyjne źródła potęgi, dobrobytu. A właśnie w tym sensie wyraża się przejście do społeczeństwa informacyjnego, w którym najważniejszą wartością jest wiedza i wiadomość