zawładnąć światem weekend co to jest
Definicja: badać powody powstawania zła na świecie słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Jak zawładnąć światem w weekend?

Słownik: Maria K. wysłała własną córkę do Iraku, która ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Po jej śmierci Maria staje się społeczną aktywistką i zaczyna badać powody powstawania zła na świecie.
Definicja: Maria K. wysłała córkę do Iraku. Snajperzy rozstrzelali jej mundur. Podobno córka była w środku. Dzisiaj chowamy jej urnę do ziemi. Córka również jest wewnątrz. Jej śmierć datuje się na 6 czerwca nie istotnego już lata. Odtąd znajduje się w szufladach, albumach i kopertach, które od niedawna jej matka przestała dostawać.

Scena I
Cmentarz, na którym dzieje się ceremonia żałobna .
Przemawiają postacie nie znane zmarłej z tożsamości i teczki. Duchowny, który prowadzi ceremonię sprowadza wszystkich na Ziemię, jawnie mówiąc, iż dziecko Marii stało się ofiarą mechanizmu. Nagła reakcja urzędników państwowych i ludzi, którzy na co dzień spoczywają na wysokich krzesłach, tak aby nie powiedzieć stanowiskach, powoduję, iż część zaproszonych gości opuszcza uroczystość. Wśród nich są starsze kobiety, które wychodzą aby dalej sprawować nieformalnie własne urzędy kościelne. Dalsze wypowiedzi należą do ministrów i urzędasów i młodzieży przedstawiającej oblicze córki Marii, jako legendy w myśl zasadzie, iż bohaterzy tracą czyste koszule i swoje imiona w walce.

Scena II
Pogrzeb szybko wymienia charakter w publiczną manifestację. Uczestnicy „ostatniego pożegnania” wychodzą na ulicę i świat rozpoczyna toczyć się demokratycznym torem.
Obraz tragedii wyraża się również w hasłach, które skanduje kilkusetny tłum. „Wojna jest odpowiedzią na pytanie: czym jest przemoc?” To sentencja pochodu, którego cel nigdy się nie kończy. Zło może zostać ale będzie trwało wiecznie.

Scena III
Wyraźny powrót do rzeczywistości. Spokój i nieobecny już głos tłumu i płaczące nie tylko wierzby. Analogicznie do sytuacji śmierci Zbawiciela Świata, Maria pozostaje przy grobie córki. Wykorzystuje tą możliwość na rozmowę z duchownym. Matka, czuje się winna i cierpi na skutek straty dziecka. Dowiadujemy się także, iż przyczyną wyjazdu córki była zbyt liberalna postawa kobiety, która niestety nie kolidowała z determinacją w działaniu i ambicjami dziewczyny.
Kapłan daje Marii namiary na człowieka, który służył w jednostce wojskowej w Iraku i najprawdopodobniej znał jej córkę.

Scena IV
Odniesienie się do zwykłości dnia, a więc przemieszczanie się komunikacją miejską, palenie papierosów na stacji metro i pośpiech i anonimowość z jaką spotkamy się na chodniku, ma na celu dotarcie do ostatniej osoby znającej prawdę i ukazanie czasu jako nieubłaganie mijającego, budzącego strach i niepokój. Po czym Maria odnajduje cywila w szpitalu na oddziale intensywnej terapii. Marcin doznał obrażeń w czasie wybuchu jednego z samochodu pułapek, przebywając w Bagdadzie. Matka dowiaduje się, iż zmarła dziewczyna była mu bliska. Zamierzali wspólnie wrócić do Polski, aby założyć rodzinę. Kobieta otrzymuje także od umierającego pamiętnik, który córka pisała przed śmiercią, przebywając na obczyźnie. Treść notesu wyraźnie załamuję Marię. Autorka ujawnia się w nim jako małe i zalęknione dziecko, które wini własną matkę za wychowanie i poglądy. Pisała w nim, iż chciała aby jeść kradzione wiśnie z parku na Wolnej, aczkolwiek z racji na ich kolor nie chciałaby ubrudzić sobie nimi spodni.
W opinii Marii, emigracja jej córki miała cel zarobkowy oprócz tego najważniejszym ideologicznym przyczyną, który miał walczyć z terroryzmem i miał dać jej córce wysoką pozycję we własnym państwie, później w Ameryce. Uważała, iż wyjechała „za chlebem” i bardzo przygnębił ją fakt, iż głodowała w okopach zastanawiając się co mogła powiedzieć tym wszystkim martwym i umierającym, którzy zasłaniali jej jeszcze żywe ciało.

Scena V
kolejnego dnia Maria traci pracę. Rzecz odbywa się w nowoczesnym centrum handlowym, wśród tłumu ludzi, gdzie każdy odgrywa własną swoja rolę. Rozpacz kobiety jest jej własnym monologiem wewnętrznym, w którym uczestniczą wyrzuty sumienia i sama ona.
Skorumpowany dyrektor jej spółki wręcza kobiecie odprawę, zapraszając ją do współpracy, jednak już tylko w roli potencjalnego klienta.


Scena VI
Maria nadal jest zamknięta w sobie i w przestrzeni nowoczesnych sklepów towarowych. Tym wspólnie los i nie tylko on, uśmiecha się do niej.
Kobieta spotyka w bufecie Barbarę dziennikarkę, która ujawnia jej prawdę, iż stanowisko, na którym pracowała zostało kupione poprzez zagraniczną filię. Nowy pracownik ma od poniedziałku zająć dotychczasowe miejsce Marii. Podobno nowa spółka chce mieć człowieka w ich banku. Padają podejrzenia o pranie brudnych pieniędzy. Maria zwierza się przyjaciółce i opowiada o tragedii związanej z jej córką. Czuje się społecznie opluta i jest załamana faktem straty swojej pozycji, dziecka i moralności.
Barbara poznając ostatnie wydarzenia pomaga kobiecie, ponownie odnaleźć się w świecie, w społeczeństwie, w sobie. Odkrywa, iż jej konsumpcyjny styl życia zniszczył nie tylko jej córkę lecz wszelakie jej dokonania i nią samą, dlatego wspólnie zakładają kongres anty - konsumpcyjny, na którym Maria odgrywa główną rolę.

Scena VII
Po nagłośnieniu w prasie i lokalnych mediach, na auli pewnej uczelni wyższej dzieje się spotkanie, które da początek zmianom zachodzącym w życiu Marii K.
Kobieta czuje się społecznie wyspowiadana. Ujawnia własne błędy wychowawcze, mówi tez otwarcie o swojej wadzie wzroku, będąc totalnie zaślepiona swoją karierą. Chciała pozyskiwać, nie umiejąc przegrywać i poddawać się, wybierać pomiędzy dobrem, a złem. Ofiarami jej chęci posiadania majątku, stanowiska i dobrego imienia, stały się najbliższe osoby jej swoje dziecko i były mąż. Jest świadoma tego, iż ludzie patrzą na jej dziecko jakby była jadalna. lecz ona jest tylko martwa. Widziała także, iż może otrzymać w twarz za poglądy, dlatego postanowiła nie ubierać się w niektóre słowa.
Wizualizując się na kobietę demokracji, po zażywaniu czynników zapobiegających wnikliwość mechanizmu w jej światopogląd, jest podatna na efekt.
Mówiła iż, w dobie komputerów i nieopanowanej jeszcze żądzy władzy jednej z Ameryk, to my jesteśmy w stanie przykuć uwagę słupów i akwizytorów, przyszłych kandydatów na stanowiska rządowe i amerykańskiego z teczką, który za dolary przyjechał kupić naszego brata. Czasem dla własnych przekonań jesteśmy spragnieni własnych płynów ustrojowych w tym tylko łzy nie budzą w nas wstrętu. Być może dlatego zeszliśmy z krzyża aby wątpić w Harry Kryszna i niepogodę. Stajemy w jasnym świetle ciemnej sprawy, stwierdzając, iż ładnie wyglądamy patrząc na nieuniknione zachody słońca. lecz dziś jest wyjątkowy dzień, następny raz powiodło mi się przeżyć.

Po tym wydarzeniu Maria staje się socjalną aktywistką. Wspiera fundację, które mają na celu walkę z nowotworami i patologią. Pomaga Barbarze znaleźć dowody w kwestii afery, która bezpośrednio dotyczy także jej. Ostatecznie wygrywa mechanizm sądowy w kwestii mobbingu, z którym spotkała się w swojej pracy. Ujawnia się także kwestia korupcji i kupionego stanowiska poprzez zagranicznego inwestora. Dyrektor jej banku zostaje aresztowany, a Maria zakłada organizację, na rzecz dzieci, pochodzących z rodzin patologicznych i sierot. W tym samym czasie Barbara wyjeżdża do Iraku w celu zrobienia reportażu ukazującego tamtą rzeczywistość. Chce równocześnie poznać prawdę o zamordowanej dziewczynie. Dowiaduje się, iż z niewiadomych nikomu przyczyn córka Marii nie przebywała tego dnia w schronie. Okazuje się, iż jej śmierć była aktem samobójczym.

„Jak zawładnąć światem w weekend?” jest opowieścią o stosunkach pomiędzy ludzkich. Jak tragiczne konsekwencje niesie za sobą złe wychowanie i kreowanie postawy dominującej nad światem słabych ludzi. Pojawia się także krytyka konsumpcyjnego stylu życiu, do którego ludzie uciekają aby stanąć wyżej na drabinie socjalnej. Fabuła porusza tematykę chorób dwudziestego pierwszego wieku, z którymi główna bohaterka walczy, będąc niewiele odporna na opinię publiczną i szczerą prawdę. Córka Marii do końca pozostaje bezimienną bohaterką i ofiarą mechanizmu.