banki coraz chętniej co to jest
Definicja: jej do konta osobistego czy kredytu. Ostatnią usługą jest sposobność rozłożenia na raty.

Czy przydatne?

Co znaczy Banki coraz chętniej rozkładają zadłużenie kart kredytowych na raty.

Słownik: Banki walcząc o zdobycie klienta na kartę kredytową starają się wymyślać coraz to nowe zachęty. Nie wystarcza już wydawanie karty za darmo, dodawanie jej do konta osobistego czy kredytu. Ostatnią usługą jest sposobność rozłożenia na raty naszego zadłużenia
Definicja: Przykładowo dokonując płatności za 500 zł możemy powiadomić bank, iż chcemy ten koszt rozłożyć na raty. Plusem takiego rozwiązania jest znacząco niższe od tradycyjnego oprocentowanie kredytu. Po upływie tak zwany okresu bez odsetkowego zadłużenie na karcie wynosi nawet 20-22% rocznie. Rozkładając je na raty możemy liczyć na 10-15%. Oszczędności są więc wymierne.
Pionierem rozkładania na raty zadłużenia w karcie kredytowej był Citibank. Jego śladem poszły Multibank, BZ WKB, a ostatnio również Polbank i Getin Bank.

Po co banki wprowadzają kredyt w karcie?

Odpowiedzi mogą być dwie.
1. Na coraz bardziej konkurencyjnym rynku banki wręcz biją się o klienta i wprowadzają nowe usługi.
2. Niska liczba płatności kartami i ustawowe ograniczenia co do maksymalnego oprocentowania kredytów zmusza banki do poszukiwania nowych sposobów zarabiania na karcie.

Walka o klienta zaowocowała znacznym spadkiem oprocentowania.
Na rynku można spotkać karty oprocentowane na 14% rocznie, co daje wartość zbliżoną do kredytów odnawialnych dostępnych w koncie osobistym, a nawet kredytów gotówkowych.
Jeszcze 2 lata temu kredyt w karcie kredytowej oprocentowany był na ponad 30% w skali
roku (Citibank, BZ WBK). Wprowadzenie ustawy ograniczającej wysokość maksymalnego oprocentowania do 24% w skali roku, jakie mogą pobierać banki od kredytów, sprawiły iż były one zmuszone do pomniejszenia oprocentowania również na karcie kredytowej.

aczkolwiek liczba wydawanych poprzez banki kart kredytowych dynamicznie rośnie (aktualnie Polacy mają ich 5,5 mln), wartość dokonywanych nimi transakcji pozostawia sporo do życzenia. Dlatego między innymi banki wymyślają dodatkowe korzyści dla klientów na przykład sposobność opłacania kartą rachunków za gaz, prąd, telefon czy telewizję kablową. Następnym krokiem jest rozłożenie zadłużenia na raty.

Bank woli zarobić na przykład 12% niż nic. Wiadomo gdyż, iż bank zarabia nie na wydaniu karty, tylko na odsetkach jakie nalicza klientowi jak tylko ten wejdzie w tak zwany moment bez odsetkowy.
Do niedawna nic nie dawało bankom tak dużego zarobku jak właśnie zadłużenie kart kredytowych, które jest oprocentowane kilkakrotnie wyżej niż na przykład kredyty mieszkaniowe.

Podbieranie klienta

Multibank, by skusić klienta do wyrobienia karty, zaproponował sposobność przeniesienia zadłużenia z innej karty. Można to porównać do refinansowania jakie znamy z kredytów hipotecznych.
Kredyt w karcie wiąże klienta z bankiem. Jeżeli skorzystamy z możliwości rozłożenia naszego zadłużenie na raty, jesteśmy niejako związani niepisaną umową. Trudniej w takiej sytuacji rezygnować z karty na rzecz innego banku. Dodatkowo bank pozyskuje klienta na nowy wytwór. Część klientów, w szczególności posiadających spory limit zadłużenia na przykład 5000 zł, chętnie skorzysta z rat w karcie kredytowej. Zamiast na przykład brać kredyt gotówkowy nierzadko w innym banku, w ramach karty może dostać bez jakichkolwiek formalności 2000-3000 zł atrakcyjnie oprocentowanej pożyczki.

Reasumując, raty w karcie kredytowej to dobre rozwiązanie zarówno dla klienta jak i dla banku. Klient oszczędza, bank zarabia. Im większą funkcjonalność będą miały karty kredytowe, tym lepiej dla wszystkich. Samo rozdawanie kart za darmo niczego nie da.
Klienci muszą mieć jak najwięcej korzyści z ich posiadania