dziewictwo, wstyd, duma

Definicja: Dziewictwo - wstydem jest, czy przyczyną do dumy słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Dziewictwo - wstyd to, czy duma?

Słownik: Dziewictwo - wstydem jest, czy przyczyną do dumy?
Definicja: Przyszło dziś pannie Sarze dyskutować w gronie stuprocentowo babskim, na temat – uwaga, uwaga, wstrzymujemy oddech, zapodajemy werble – dziewictwa! Jako jedna „czysta” w gronie, z zaciekawieniem wysłuchiwałam opowieści o tym, jak, po co i dlaczego. Lecz o tym później, ponieważ – jak już nawołuje tytuł – inny problem mam zamierzenie poruszyć.

Błądzę sobie po zakamarkach Internetu, przeglądam popularne blogi i fora dla nastolatek i nadziwić się nie mogę. Panna X., lat 13: „wszystkie moje koleżanki już TO robiły, co zrobić, tak aby nie być gorszą?”. Gorszą, dziecinko? A gdzie zagubiłaś hierarchię wartości? To takie smutne, iż w dzisiejszych czasach dziewczęta, kończące podstawówkę ścigają się o to, która pierwsza pozbędzie się tego „przeklętego/obrzydliwego/krępującego” (niepotrzebne skreślić) dziewictwa. Jak nazwać to zdarzenie? Nawet „tragedia” jest wyrazem o zbyt małej mocy...

Nie, nie zamierzam prawić nikomu o chorobach, czy ciążach, ponieważ od tego są lekcje Wychowania Do Życia W Rodzinie (którymi – notabene - gardzą dyrektorzy i nauczyciele) Nie, ja chcę tylko powiedzieć jedno... Dziewczęta, szanujcie się! Godności nie da się kupić, o nią trzeba dbać... Wrócę teraz do moich koleżanek. Życie seksualne rozpoczęły w czasach zamierzchłych, jest to mniej-więcej najpierw gimnazjum. Och, jakie to wtedy dumne z siebie były, iż „mają wzięcie”. Jakby nie bały się rodziców, pewnie na czołach aby sobie wytatuowały „nie jestem dziewicą”... Ba! Nawet podniecały się tym, iż kupują sobie dziesiąty w tym miesiącu test ciążowy. Doprawdy, pogoda ducha godna podziwu... Dziś już dorosły. Za plecami pozostawiły stare związki i stare kontakty seksualne (a niemało ich było, oj niemało). W końcu zaczynają budować coś, co ma szanse przetrwać długie lata – znalazły odpowiednich mężczyzn, zaręczają się, rozmyślają nad zawarciem małżeństwa. Nadszedł dla nich odpowiedni chwilę na refleksję, na zastanowienie się nad swoim życiem. Wszystkie zgodnym chórem podkreślają, iż żałują. Żałują zmarnowania czegoś, co miały w sobie najcenniejsze. Żałują tego, iż dziewictwo oddały w niewłaściwe ręce...

Tak, niewłaściwi faceci mogą nam się trafić zawsze. Niezależnie od tego czy mamy lat 13, 20 czy 40. Fakt jest jednak taki, iż im większy bagaż doświadczeń niesiemy na swych barkach, tym mniejsze prawdopodobieństwo, iż popełnimy błąd i damy się omamić. Co innego, gdy taki delikwent mydli nam oczy miesiącami, może nawet nas kocha, aby po zdobyciu „trofeum” zostawić nas sam na sam z wyrzutami sumienia, niecenzuralnymi słowami na ustach i łzami w oczach, a co innego, gdy same wskakujemy do łóżka każdemu, który się nawinie, byleby pozbyć się tego, co jest dla nas „plamą na honorze”... Jest takie piękne wyraz: szacunek. Nie dobra zabawa, nie popisy przed innymi, nie moda powinny być dla nas, kobiet i dziewcząt najważniejsze. Szanujmy siebie i własne ciała, a to w przyszłości zaprocentuje. Prawdziwie wartościowy mężczyzna będzie pękał z dumy, że jego wybranka ofiarowuje mu coś, czego nie mógł posiąść żaden inny.
Mam 19 lat i jestem dziewicą. W odróżnieniu do współczesnych trzynastolatek – (i starszych) nie wstydzę się tego. Może nie chwalę się tym na wszystkie kierunki świata, lecz odczuwam wewnętrzną radość, iż za młodu nie popełniłam tego błędu i nie robiłam tego, co było trendem wśród wszystkich koleżanek. Mam satysfakcję, iż nie ulegam modom, iż jestem szanowana, iż oddam memu ukochanemu swój „skarb”. Tak, jestem dumna. I uważam, iż dziewczęta nie powinny płakać nad tym, iż „jeszcze TEGO nie robiły”. TO faktycznie nie ucieknie!

Na koniec również słówko do panów – doceniajcie w Waszych kobietach to, iż się szanują. Nie nalegajcie, nie naciskajcie, tylko z cierpliwością czekajcie, choćbyście poprzez lata mieli żyć w wstrzemięźliwości. Wartościowych dziewcząt ze świecą dziś szukać