Czasami staję na straży
przed samą sobą
Gdy już całkowicie
zbiera mi się na wymioty
zamykam w sobie
wszystkie twarze tęsknoty
Przywołuję swój strach
I pozwalam by zawładnął mną
by oczy roziskrzył łzami

Opijam się poezją
na nic więcej mnie nie stać
to najtańszy sposób
by zapomnieć o sobie
choć na chwilę.