Życie znów straciło sens
nie ma już nic,
nic nie dzieje się.

Przychodzi myśl, że nadszedł życia kres,
przed siebie mogę iść
w noc ciemną
na drogę do gwiazd wejść.

Na Ziemi nie pamięta mnie już nikt,
człowiek z pokruszoną duszą
nie chce żyć.
Z rąk wiatr zwieje pył szkarłatny,
odzieje się Upadły Anioł
w czarno - czerwone szaty.

Ostatnia łza spłynie,
Szepnę "żegnajcie kochani".
Poślę pocałunek ręką
i zniknę w oddali...